Film kinowy: Czarodziejka z Księżyca R

劇場版 美少女戦士セーラームーンR

美少女戦士セーラームーンセーラースターズ
Tytuł japoński [kanji-kana]:
劇場版 美少女戦士セーラームーンR
Tytuł japoński [rōmaji]:
Gekijōban: Bishōjo Senshi Sērā Mūn R
Tytuł angielski:
Pretty Soldier Sailor Moon R the movie
Tytuł polski:
Film kinowy: Piękna Wojowniczka Czarodziejka z Księżyca R
Data pokazu:
月野 うさぎ (セーラームーン)
Tsukino Usagi (Czarodziejka z Księżyca)
三石 琴乃
Mitsuishi Kotono
水野 亜美 (セーラーマーキュリー)
Mizuno Ami (Czarodziejka z Merkurego)
久川 綾
Hisakawa Aya
火野 レイ (セーラーマーズ)
Hino Rei (Czarodziejka z Marsa)
富沢 美智恵
Tomizawa Michie
木野 まこと (セーラージュピター)
Kino Makoto (Czarodziejka z Jowisza)
篠原 恵美
Shinohara Emi
愛野 美奈子 (セーラーヴィーナス)
Aino Minako (Czarodziejka z Wenus)
深見 梨加
Fukami Rika
ちびうさ
Chibi-Usa
荒木 香恵
Araki Kae
地場 衛 (タキシード仮面)
Chiba Mamoru (Maska Tuxedo)
古谷 徹
Furuya Tōru
地場 衛 (少年時代)
Chiba Mamoru (chłopiec)
緒方 恵美
Ogata Megumi
ルナ
Luna
潘 恵子
Han Keiko
アルテミス
Artemis
高戸 靖広
Takato Yasuhiro
異星人フィオレ
Przybysz z obcej planety Fiore
緑川 光
Midorikawa Hikaru
異星人フィオレ (少年時代)
Przybysz z obcej planety Fiore (chłopiec)
丸尾 知子
Maruo Tomoko
花妖魔キセニアン
Kwiatowy Demon Xenian
冬馬 由美
Tōma Yumi
花妖魔グリシナ
Kwiatowy Demon Glycina
山崎 和佳奈
Yamazaki Wakana
花妖魔カンパニュラ
Kwiatowy Demon Campanula
西川 宏美
Nishikawa Hiromi
ニュースキャスター
Prezenter wiadomości
大場 真人
Oba Masato
原作
Dzieło oryginalne
武内 直子 (講談社「なかよし」掲載)
Takeuchi Naoko (mag. „Nakayoshi” nakładem wyd. Kōdansha)
監督
Reżyseria
幾原 邦彦
Ikuhara Kunihiko
エグゼクティブプロデューサー
Producent wykonawczy
泊 懋
Tomari Ren
企画
Planowanie
東 伊里弥
Azuma Iriya
脚本
Scenariusz
富田 祐弘
Tomita Sukehiro
原画
Animacja kluczowa
庵野 秀明
Anno Hideaki
キャラクターデザイン・作画監督
Projekt postaci / reżyseria animacji
只野 和子
Tadano Kazuko
美術監督
Reżyseria artystyczna
谷口 淳一
Taniguchi Jun’ichi
美術監修
Kierownictwo artystyczne
窪田 忠雄
Kubota Tadao
音楽
Muzyka
有澤 孝紀
Arisawa Takanori
撮影
Kinematografia
高橋 基
Takahashi Motoi
編集
Montaż
吉川 泰弘
Yoshikawa Yasuhiro
録音
Nagrywanie dźwięku
立花 康夫
Tachibana Yasuo
助監督
Asysta reżysera
五十嵐 卓哉
Igarashi Takuya
製作担当
Kierownik produkcji
樋口 宗久
Higuchi Munehisa
オープニングテーマ
Utwór otwierający
ムーンライト伝説
Moonlight densetsu
作詞
Słowa
小田 佳那子
Oda Kanako
作曲
Kompozycja
小諸 鉄矢
Komoro Tetsuya
編曲
Aranżacja
池田 大介
Ikeda Daisuke

Śpiew
DALI
DALI
エンディングテーマ
Utwór zamykający
Moon Revenge
Moon Revenge
作詞
Słowa
冬杜 花代子
Fuyumori Kayoko
作曲
Kompozycja
小坂 明子
Kosaka Akiko
編曲
Aranżacja
林 有三
Hayashi Yūzō

Śpiew
  • 三石 琴乃
    Mitsuishi Kotono
  • 久川 綾
    Hisakawa Aya
  • 富沢 美智恵
    Tomizawa Michie
  • 篠原 恵美
    Shinohara Emi
  • 深見 梨加
    Fukami Rika

Jest to pierwszy z trójki filmów pełnometrażowych „Czarodziejki z Księżyca”. Nosi w nazwie literkę R tak jak druga seria anime, bowiem został wydany w okresie jej emisji, jednakże nie jest fabularnie z tą serią powiązany. Natomiast wydarzenia filmowe w ogólnej chronologii anime możemy umieścić gdzieś w drugiej połowie R-ki, jako że w samym filmie występuje Chibi-Usa. Warto również zaznaczyć, iż w wersji północnoamerykańskiej niniejsza kinówka nosi specjalną nazwę: „Promise of the Rose” [pol. „Obietnica róży”; jap. 『薔薇の約束』 „Bara no yakusoku”] w odróżnieniu od oryginalnego wariantu japońskiego, który żadnego takiego podtytułu nie ma.

Wszystkie postaci antagonistyczne, jakie możemy ujrzeć w kinówce, były stworzone wyłącznie na potrzeby tejże i nie występują w mandze. Jedynie ich wygląd zewnętrzny zdradza ich prawdopodobne powiązanie genetyczne z wrogami z pierwszej części drugiej serii, którzy, nota bene, także byli przybyszami z kosmosu.

Fabuła filmu porusza tematykę samotności oraz przyjaźni, skupiając się na relacjach Usagi z dziewczynami oraz Mamoru tudzież Mamoru i jego dawnego znajomego z kosmosu, Fiore. Motywem głównym jest zatem podkreślenie roli Usagi w każdej z tych relacjach, nie wyłączającej również i tej ostatniej.

Zacznijmy jednak od początku, a na początku twórcy filmu postanowili wprowadzić malutką preambułę w postaci krótkiego przedstawienia poszczególnych wojowniczek ustami Usagi. Potem następuje czołówka (z dobrze znaną piosenką „Moonlight Densetsu”), w której najpierw możemy podziwiać piękne bukiety kwiatów różnych gatunków, a później następuje już sama część właściwa filmu, mimo że sama czołówka trwa nadal. Usagi, Mamoru, Chibi-Usa oraz czwórka dziewczyn wyruszają za miasto, żeby odwiedzić ogród botaniczny, przy okazji będący całkiem realnie istniejącym miejscem — Ogrodem Botanicznym Jindai [jap. 神代植物公園 Jindai shokubutsu kōen].

Otwierają się drzwi. Zdyszany czarnowłosy chłopak w piżamie wbiega na dach szpitalny, gdzie wyczekuje go inny chłopiec i wręcza mu piękną, czerwoną różę. Tamten wyciąga po nią rękę — początkowo powoli i z wahaniem, ale ostatecznie przemógł się i z radością na twarzy przyjmuje podarunek. Obiecuje również, że kiedyś powrócić i przynieść mnóstwo najśliczniejszych kwiatów. Rozpływa się w powietrzu, zostawiając szlochającego małego Mamoru. A na niebie tymczasem rozciąga się przepiękny zachód słońca…

Retrospekcji koniec. Być może to nawet nie są wspomnienia realnych wydarzeń, a wytwór wyobraźni samotnego dziecięcia, tak podświadomie łaknącego towarzystwa, iż zdolnego wykreować przyjaciela, nawet jeśli to li tylko urojenie. Mamoru jednak powraca do świata żywych, do którego zapewne nasamprzód powędrował pod wpływem specyfiki miejsca, i zdąża się załapać na opowiadanie Usagi o symbolice niezapominajek. Ta jednak na tyle się tym zachwyca, iż nadstawia się do pocałunku; Mamoru niestety w obliczu tego faktu tak entuzjastycznie nie reaguje. Początkowo upewnia się o nieobecności potencjalnych wścibskich podglądaczy i postanawia mimo wszystko wiernie spełnić obowiązki chłopaka. Pech chciał, iż tacy podglądacze się jednak znaleźli, bowiem zza kwiatów widać oczy pięciu dziewczyn, z których jedna, różowowłosa, wszczyna do końca nieuzasadnioną scenę zazdrości (idąc za Freudem, mogącą być przejawem kompleksu Elektry). Jednakże szmer wywołany próbami uciszenia tejże daje skutek przeciwny oczekiwanemu, bowiem Mamoru, usłyszawszy go, szybko się wycofuje z pomieszczenia i pozbawia nas widoku słodkiej sceny. Usagi natomiast tego nawet nie zauważyła i, z zamkniętymi oczyma nadal wyczekując na ów pocałunek, o malutki włos nie wchodzi w spotkanie trzeciego stopnia z obrzydliwą liszką, umyślnie nadstawioną przez dziewczyny, które spróbowały w jakiś sposób umilić sobie czas.

Zemsty winowajczynie całego zajścia nie doczekały, bowiem Usagi pochłonęły poszukiwania swojego chłopaka-uciekiniera. Tymczasem Mamoru kontemplował był piękno ogrodu i pobliskiej fontanny, lecz jego myśli przerywa fakt nagłego zniknięcia wody w owej fontannie. Jakby tego było za mało, ni stąd, ni z owąd niebo ciemnieje i sypie z niego różanymi płatkami w ilościach raczej nie mieszczących się w żadnym opisie zjawisk przyrodniczych. Konsternacji Mamoru nie podzielają Usagi i Chibi-Usa, które całe zajście wręcz cieszy. Pozostałe dziewczyny nie reagują już z podobnie dziecinnym entuzjazmem.

Wtem nie wiadomo skąd pojawia się młody mężczyzna w wieku Mamoru. Z jego słów wywnioskować można, iż to ten sam chłopak, znany widzowi ze sceny na dachu szpitalnym, bowiem przypomina o złożonej wonczas obietnicy. Mamoru jednak nie rozpoznaje w nim tamtego chłopca. Mężczyzna ów buńczucznie chwyta dłoń Mamorka, czym wywołuje, być może wcale uzasadnioną, zazdrość Usagi, która uprzejmie mu uświadamia, do kogo należy jej ukochany. Nie podoba się to przybyszowi i brutalnie odpycha dziewczynę tak, że ta ląduje na ziemi. Po czym, zupełnie ignorując poniekąd słuszne uwagi rozgniewanych tym faktem dziewcząt, obiecuje, iż spełni obietnicę bez względu na potencjalne przeszkody, i znika w powodzi płatków. Wszelkie anomalie przyrodnicze ustępują, a Mamoru, nadal nie wierzącemu, w co się przed chwilą stało, udaje się jedynie wypowiedzieć imię przybysza — Fiore. (Pełnym jego imieniem jest Przybysz z obcej planety Fiore / Fiorial [異星人フィオレ/フィオリエイル Alien Fiore / Fiorial]).

Scena przenosi się do świątyni Rei, już w późnych porach dnia. Tam dziewczyny słyszą w wiadomościach telewizyjnych o pewnym asteroidzie, zbliżającym się w kierunku Ziemi. Luna i Artemis podają dokładniejszą analizę owego obiektu, twierdząc, iż zagrożeniem nie jest zderzenie z asteroidą, a to, co on zawiera — pozaziemskie rośliny. Poważna dyskusja jednak ustępuje próbie określenia charakteru relacji Mamoru-Fiore, a Usagi pogrąża się we wspomnieniach. Mianowicie o jednej z wizyt w domu Mamoru, kiedy to opowiada jej o tragicznej śmierci rodziców w wypadku samochodowym.

Tymczasem z nieba pojawia się dziwne nasienie, które znajduje sobie przytulne miejsce w pobliżu jednego z miejskich drzew. Po słownie kilku sekundach wyrasta z niego całkiem okazały jasnofioletowy kwiat (to jest dopiero przemiana materii godna pozazdroszczenia).

Następnego dnia szóstka dziewczyn udaje się do szkoły, gdy nagle zmysły parapsychiczne Rei dają znać o dziwnej aurze, oddalonej o kilka ulic stąd. Dziewczęta ruszają w kierunku obiektu emitującego tę aurę, zupełnie zapominając o Chibi-Usie, która się potknęła, chcąc nadążyć za nimi. Wtem oczom dziewcząt ukazuje się masa zupełnie nieprzytomnych ludzi. Przyczyną utraty przytomności wg Artemisa było wyssanie życiowej energii z ich ciał (to już chyba leitmotiv anime). Ku zaskoczeniu wszystkich, ofiary, oplątane nieznanym zielskiem, jedna po drugiej zaczynają wstawać i atakować dziewczyny. Okazuje się, iż to właśnie owe rośliny, potrafiące się przemieszczać o własnych siłach, zamieniają ludzi w bezmyślnych zombie. Rei znajduje na to radę, egzorcyzmując ofiary deszczem pergaminów 御札 o-fuda, z kolei Ami za pomocą komputera lokalizuje inicjatora całego zajścia. Nietrudno zgadnąć, iż jest nim właśnie tenże kwiatek z nieba, który raptownie podnosi się z ziemi i wykorzystując własne korzenie jako odnóża, pędzi w kierunku przed chwilą spostrzeżonej Chibi-Usy. Nie zdąża jednak wykonać ataku, gdyż Usagi zasłania ją plecami tudzież wbija się w okno jakiejś restauracji. Kwiatek zatem postanawia zmienić kurs i przybrawszy swoją prawdziwą postać Kwiatowego Demona Glyciny [花妖魔グリシナ Flower Demon Glycina], obiera za ofiary Ami i Rei, chwytając je za szyję i chcąc pozbawić ich energii. Widząc to, Makoto i Minako postanawiają pomóc przyjaciółkom, zmieniając się w wojowniczki i atakując oraz tymczasowo ogłuszając demona. Uwolnione towarzyszki takoż przybierają formę wojowniczek, aby odpłacić potworowi pięknym za nadobne.

Scena się przenosi do poszkodowanej o szybę restauracji, gdzie Chibi-Usa próbuje przywrócić przytomność dla Usagi wsadzając jej w nos serwetki oraz zatyka dłońmi usta (ludzie, tak to można chyba zabić kogoś?). Po ok. 10 sekundach (!) dziewczyna się budzi z wielkim impetem i zadaje to samo pytanie jak powyżej, czym wszczyna krótką pyskówkę między dwoma. Chibi-Usa jednak w końcu dziękuje za uratowanie jej życia i życzy Usagi powodzenia w walce. Zmieniona w wojowniczkę, przybywa na ratunek Innerkom, które niezbyt dobrze sobie radzą z potworem. Wraz z pomocą towarzyszek unicestwia go stosunkowo szybko (kolejny leitmotiv).

Tuż po pokonaniu Glyciny wejście smoka robi sam Fiore w postaci Obcego, oznajmiając, mimo napotkanych przeszkód, o sukcesie „naszego” eksperymentu (tj. wysłanie Glyciny na Ziemię). Towarzyszem Fiore okazuje się być miniaturowa kobieta osaczona w kwiecie, którą koty rozpoznają natychmiast, nazywając ją Xenianem. Xenian prosi bądź rozkazuje Fiore pozbycie się wszelkich przeszkód, co ten czyni z nieukrywaną radością. Najpierw obezwładnia Innerki strumieniem niewidzialnej energii, odrzucając je tak, by się zderzyły ze ścianą czy innym ciałem stałym, po czym zabiera się do zadźgania Usagi swoimi wydłużonymi pazurami. Nie dane mu było dokończyć, bowiem powietrze przenizała wiadomo czyja czerwona róża (który to już leitmotiv z kolei?). Tuxedo próbuje przemówić do zdrowego rozsądku Fiore, niestety zgubny wpływ Xeniana nie daje mu jasno myśleć. Przybyszowi się wydaje, że to właśnie Usagi zwodzi Mamoru, co jest typową strategią rzeczywistego manipulatora, czyli w tym wypadku Xeniana. Rzuca się w kierunku dziewczyny, by dokończyć wcześniej przerwany cios ostateczny, którzy przyjmuje Mamoru. Na nieszczęście nawet w obliczu takiego poświęcenia ze strony Mamoru, Fiore nie jest w stanie spojrzeć prawdzie w oczy i porywa swojego przyjaciela na asteroidę, zostawiając pogrążoną we łzach Usagi.

Zanurzonemu w krysztale z płynem uzdrawiającym Mamoru powracają wspomnienia z wypadku samochodowego, zgonu jego rodziców oraz Fiore, którego do tej pory uważał był li tylko za urojenie własnego umysłu. W odróżnieniu od Mamoru, Fiore twierdzi, iż dla niego te chwile są jak wczorajsze zdarzenia i zaczyna wprowadzać w annały własnego życiorysu. Dowiadujemy się, że przybysz nigdy nie znał swoich rodziców ani nawet nie wiedział, skąd tak naprawdę pochodzi, gdyż całe życie samotnie błąkał się był po wszechświecie, póki nie trafił na Ziemię. Zmęczony leżał gdzieś samotnie, gdy raptem zauważył czyjś parasol, chroniący go przed deszczem. Zrozumiawszy, że na Błękitną Planetę nieświadomie przyciągnęła go bratnia dusza w osobie małego Mamoru, zaprzyjaźnił się z nim i po raz pierwszy uczucie samotności go porzuciło. Ponieważ Fiore nie był Ziemianinem, jego ciało nie mogło w ciągu dłuższego czasu znosić warunków klimatycznych planety. Po pożegnaniu z Mamoru, ponownie udał się w tułaczkę po wszechświecie, tyle że tym razem w określonym celu — znaleźć najwspanialszy kwiat. Pech chciał, iż spośród zgliszczy dawnej planety znalazł właśnie Xeniana, która wkradłszy się do jego umysłu, wmówiła mu rzekomą winę pozostałych Ziemian wobec Mamoru i konieczną ich śmierć.

W tym samym czasie koty opowiadają dziewczynom o Kwiatowym Demonie Xenianie [花妖魔キセニアン Flower Demon Xenian] i zagrożeniu, jakie niesie dla planety. Otóż wedle prastarej legendy, znanej jeszcze za czasów Srebrnego Millenium, Xenian jest pasożytniczą rośliną posiadającą samoświadomość i żywiącą się energią innych istot żywych. W tym celu znajduje sobie gospodarza w postaci osoby o słabej psychice, najczęściej samotnej i przekonuje ją do znienawidzenia pozostałych mieszkańców planety obarczając ich bezpośrednią winą za wszelkie niepowodzenia życiowe danej osoby. Owa nienawiść przekształca się w końcu w energię niweczącą cała planetę (i cykl pasożytniczy roślinki rozpoczyna się od nowa, gdyż jako jedyna pozostaje wśród żywych po takiej katastrofie). Podczas słuchania tej legendy Ami również zajęła się analizą szczątków Glyciny, które się okazują mieć taki sam typ energii jak asteroida. Dziewczyny postanawiają więc teleportować się tamże, ale Usagi, obwiniając siebie za to, co się stało z Mamoru, pragnie odsunąć przyjaciółki od niebezpieczeństwa i wyruszyć sama. Chibi-Usa uświadamia jej, by się wyzbyła tego uczucia, bowiem nie czas i nie miejsce pogrążać się w depresji.

Wreszcie wojowniczki teleportują się na asteroidę, a raczej w pobliżu niego, kiedy to właśnie obserwujemy, jak z obłej formy przybiera kształt kielicha kwiatów, od wewnątrz pokrytego gąszczem kwiatów tegoż gatunku, co Glycina. Wtem wojowniczkom na spotkanie pędzie komitet powitalny w postaci skrzydlatego Kwiatowego Demona Campanuli [花妖魔カンパニュラ Flower Demon Campanula], którego się szybko pozbywają Atakiem Mocy Planetarnych. Po uporaniu się z Campanulą, Ami przystępuje do analizy terenu i znajduje w centrum asteroidy coś w rodzaju Stonehenge, ino wykonanego z kryształu, a nie kamienia. Największy kryształowy megalit okazuje się być tym samym kontenerem, w którym właśnie jest zanurzony Mamoru. W tej samej chwili pojawia się Fiore, wyjawiając wojowniczkom szczegóły swojego planu pokrycia Ziemi niezliczoną ilością kwiatów, które w końcu pozbawią energii wszystkich mieszkańców planety. Usłyszawszy to, Mars traktuje go Ognistą Duszą, lecz ten znika w gąszczu płatków, zanim czar go dosięga. Nie jest to jednak obecnie największy problem wojowniczek, bowiem kwiaty jeden po drugim zaczynają produkować ogoniaste demony o imieniu Kwiatowy Demon Dahlian [花妖魔ダリアン Flower Demon Dahlian], które w kwestii kilku sekund pokrywają niemal całego asteroidę. Na szczęście nie są tak silne i wytrzymałe jak Glycina i każda z wojowniczek jednym atakiem zmiata całe watahy bestii, co nie umyka uwadze Fiore i Xeniana. Ocalałe Dahliany zatem się cofają i łączą ze sobą, tworząc jedną wielką falę uderzeniową (i tym samym ukazując swoją prawdziwą potęgę, która tkwi nie w jakości, lecz ilości). W obliczu niechybnego pogrążenia w tejże, Rei błyskawicznie chwyta za rękę Usagi i odrzuca ją poza zasięg fali, by chociaż ona jedna ocalała. Dahliany powracają do swej pierwotnej formy i Innerki zostają pogrzebane w stosie kwiatów gdzieś pod ziemią. Usagi w desperacji próbuje odszukać dziewczyny, aż w końcu nie natrafia na samego Fiore, który, zapewne nie widząc akcji ratowniczej Rei, wymawia Czarodziejce z Księżyca samolubność i tchórzostwo: pragnąc uratować siebie, poświęciła była własne towarzyszki. Usagi przystępuje do ataku, lecz ten wyciąga swój as z rękawa, przywołując słup roślinny, do którego przywiązane są budzące się ze śpiączki Innerki. Przybysz stawia proste ultimatum — albo Usagi opuści berło i się podda, albo Innerki zostaną porażone prądem i umrą w mękach. Mimo że Innerki są gotowe pogodzić się z takim losem — bowiem wykonanie misji jest priorytetem — Usagi, co chyba było do przewidzenia, nie chce widzieć śmierci przyjaciółek i przystaje na warunki Fiore. I tu następuje moment przełomowy, bowiem tego ruchu mężczyzna po niej się nie spodziewał i zaczęły trafiać do niego przebłyski zdrowego rozsądku, co na chwilę osłabiło kontrolę Xeniana, sprawiło, iż Dahliany zaczęły się rozpływać, tudzież uwolniło dziewczyny.

Xenian jednak nie zamierza się jeszcze poddać i całkowicie pochłania ciało Fiore, po czym obiera za swój cel Czarodziejkę z Księżyca, chwyta ją swoimi mackami(?), rozpoczynając proces wysysania energii życiowej dziewczyny, na którą rozsiane po asteroidzie kwiatki są bardzo łakome. Fiore, nadal będący w zespoleniu z Xenianem, oznajmia Usagi, iż ta nigdy nie zrozumie samotności, która towarzyszyła jemu oraz Mamoru. Jednakże każde jego słowo porusza wspomnienia Innerek, które również doznały w swoim życiu tego uczucia i dopiero właśnie dzięki Usagi dowiedziały się, co to jest przyjaźń. Na nieszczęście nie było to wystarczające, by wyzwolić Fiore z objęć Xeniana i ten przystępuje po raz kolejny do zadania śmiercionośnego ciosu Czarodziejce z Księżyca. Tutaj jednak po raz kolejny mu przeszkodził uprzednio uwolniwszy się z leczniczego kryształu Mamoru, rzucając różą prosto w serce Fiore. Ten mały kwiatek wywołuje u Fiore tak potężne uczucie bycia zdradzonym, iż przerywa zespolenie z Xenianem i obraca w niwecz wszystkie Dahliany. I gdy już się wydawało, że zagrożenie minęło, asteroida się rozpada, a jego centralna część sterowana przez Fiore zmienia orbitę i zaczyna pędzić w kierunku Ziemi. Widocznie chłopak kompletnie już postradał zmysły, skoro usiłuje zabić wszystkie znajdujące się „na pokładzie” osoby, włącznie z nim samym, bowiem „jeśli Mamoru nie będzie mój, to nie będzie niczyj”. Gwoli przypomnienia, prawdziwym beneficjentem tego zajścia okaże się, rzecz jasna, Xenian, która jako jedyna przeżyłaby potencjalną kolizję z planetą.

Mówią, iż na sposoby są sposoby — i tak się tym razem dzieje, jako że Czarodziejka z Księżyca, po odzyskaniu przytomności, mimo protestu Innerek i Mamoru, postanawia użyć pełnej mocy Srebrnego Kryształu (ze wszystkimi wynikającymi konsekwencjami), motywując to koniecznością sytuacji oraz zapewniając, że na pewno nie zginie i wszyscy szczęśliwie powrócą na Ziemię. Fiore jednak chwyta za broszkę Usagi i nie pozwala wydobywać się z jej wnętrza energii Kryształu, co nawet wywołuje detransformację Czarodziejki. Ta, delikatnie ująwszy go za ręce, stara się go przekonać, iż nie jest już samotny, a wyzwalająca się moc Srebrnego Kryształu przenosi Fiore do tego samego szpitala, w którym to spotkał Mamoru. Wtedy to właśnie mała Usagi, przypadkowo spostrzegłszy pewnego szlochającego chłopaka, pociesza go oraz wręcza mu różę, która ma być prezentem dla odchodzącego przyjaciela. Tak, to właśnie ta sama róża — podarunek Mamoru dla Fiore, — która pochodzi od znienawidzonej Czarodziejki z Księżyca (o, ironio losu!). Ze łzami na oczach w końcu uświadamia sobie całą prawdę, całkowicie uwalniając się z więzów złowrogiej rośliny, a Srebrny Kryształ, przybrawszy swoją prawdziwą formę kwiatu lotosu, całkowicie niszczy Xeniana. Sam Fiore zaś przenosi się w nieznane miejsce rozpływając się w powietrzu.

Asteroida jednak nie znika i zagrożenie kolizji nadal wisi w powietrzu (dosłownie). Usagi, zmieniwszy się w Księżniczkę, kontynuuje swój początkowy plan ratunku i wytwarza energetyczną powłokę ochroną wokół asteroidy, która ma go chronić przed spłonięciem w atmosferze Ziemi. Innerkom oraz Mamoru [jedna z tych rzadkich okazji, kiedy możemy go widzieć w stroju księcia] nie pozostaje nic innego, jak wspomóc swoją przyjaciółkę i użyć jej cząstkę własnych mocy. Plan się udaje, lecz kosztem pełnego użycia Kryształu, który się rozpada, powodując de facto śmierć Usagi — to, czego właśnie Innerki i Mamoru chcieli uniknąć. I chociaż w tym czasie nieświadoma zdarzeń i będąca na Ziemi Chibi-Usa zapewnia Lunę i Artemisa, że wszyscy wrócą żywi i zdrowi, dziewczyny najpierw nie są w stanie uwierzyć w to, co się wydarzyło, aż powoli zaczynają uświadamiać istotę rzeczy. Mamoru zaś, nie wypowiadając ani słowa, spogląda na pozbawione życia oczy swojej dziewczyny.

Gdy, wydawałoby się, iż czcze są wszelkie nadzieje, w najmniej oczekiwanej chwili pojawia się Fiore i wręcza Mamoru kwiat, wypełniony jego energią życiową, zarazem spełniając swoją obietnicę, po czym, zmieniwszy się w dziecko, znów udaje się gdzieś hen daleko w kosmos. Mamoru, zanurzywszy swe usta w nektarze owego kwiatu, całuje Usagi. Srebrny Kryształ wnet odzyskuje swoją formę, a Usagi — życie. I żyli długo, i szczęśliwie bla bla bla.

P.S. Dla tych, którzy naprawdę chcą spróbować umieścić kinówkę w kontinuum czasowym anime, mogę dodać, iż znalazłaby się w przedziale od odc. 77 do odc. 82 (garść faktów: obecność Chibi-Usy i jej wiedza o prawdziwych tożsamościach wojowniczek; Usagi i Mamoru odnowili relacje).

Źródła

Autor

  • 渾沌の天使 Kaosu no Tenshi (opracowanie, tłumaczenie, korekta)