Film kinowy: Czarodziejka z Księżyca S

劇場版 美少女戦士セーラームーンS

美少女戦士セーラームーンセーラースターズ
Tytuł japoński [kanji-kana]:
劇場版 美少女戦士セーラームーンS かぐや姫の恋人
Tytuł japoński [rōmaji]:
Gekijōban: Bishōjo Senshi Sērā Mūn S: Kaguya-hime no koi-bito
Tytuł angielski:
Pretty Soldier Sailor Moon S the movie: The lover of Princess Kaguya
Tytuł polski:
Film kinowy: Piękna Wojowniczka Czarodziejka z Księżyca S: Ukochany Księżniczki Kaguyi
Data pokazu:
月野 うさぎ (セーラームーン)
Tsukino Usagi (Czarodziejka z Księżyca)
三石 琴乃
Mitsuishi Kotono
水野 亜美 (セーラーマーキュリー)
Mizuno Ami (Czarodziejka z Merkurego)
久川 綾
Hisakawa Aya
火野 レイ (セーラーマーズ)
Hino Rei (Czarodziejka z Marsa)
富沢 美智恵
Tomizawa Michie
木野 まこと (セーラージュピター)
Kino Makoto (Czarodziejka z Jowisza)
篠原 恵美
Shinohara Emi
愛野 美奈子 (セーラーヴィーナス)
Aino Minako (Czarodziejka z Wenus)
深見 梨加
Fukami Rika
天王 はるか (セーラーウラヌス)
Ten’ō Haruka (Czarodziejka z Urana)
緒方 恵美
Ogata Megumi
海王 みちる (セーラーネプチューン)
Kaiō Michiru (Czarodziejka z Neptuna)
勝生 真沙子
Katsuki Masako
冥王 せつな (セーラープルート)
Meiō Setsuna (Czarodziejka z Plutona)
川島 千代子
Kawashima Chiyoko
ちびうさ (セーラーちびムーン)
Chibi-Usa (Mała Czarodziejka z Księżyca)
荒木 香恵
Araki Kae
地場 衛 (タキシード仮面)
Chiba Mamoru (Maska Tuxedo)
古谷 徹
Furuya Tōru
ルナ
Luna
潘 恵子
Han Keiko
アルテミス
Artemis
高戸 靖広
Takato Yasuhiro
宇宙 翔
Ōzora Kakeru
菊池 正美
Kikuchi Masami
名夜竹 姫子
Nayotake Himeko
林原 めぐみ
Hayashibara Megumi
プリンセス・スノー・カグヤ
Księżniczka Śnieżna Kaguya
増山 江威子
Masuyama Eiko
スノーダンサー (雪の踊り子)
Śnieżne Tancerki
  • 小野寺 麻理子
    Onodera Mariko
  • 永島 由子
    Nagashima Yuko
アナウンサー
Spikerzy
  • 麻生 智久
    Asō Tomohisa
  • 増谷 康紀
    Masutani Yasunori
報道陣
Dziennikarz
幸野 善之
Kōno Yoshiyuki
原作
Dzieło oryginalne
武内 直子 (講談社「なかよし」掲載)
Takeuchi Naoko (mag. „Nakayoshi” nakładem wyd. Kōdansha)
監督
Reżyseria
芝田 浩樹
Shibata Hiroki
エグゼクティブプロデューサー
Producenci wykonawczy
  • 高岩 淡
    Takaiwa Awai
  • 宮原 照夫 (講談社)
    Miyahara Teruo (Kōdansha)
  • 泊 懋
    Tomari Ren
企画
Planowanie
東 伊里弥
Azuma Iriya
脚本
Scenariusz
富田 祐弘
Tomita Sukehiro
キャラクターデザイン
Projekt postaci
香川 久
Kagawa Hisashi
作画監督
Reżyseria animacji
  • 香川 久
    Kagawa Hisashi
  • 為我井 克美
    Tamegai Katsumi
  • 長谷川 眞也
    Hasegawa Shin’ya
美術監督
Reżyseria artystyczna
  • 窪田 忠雄
    Kubota Tadao
  • 橋本 和幸
    Hashimoto Kazuyuki
音楽
Muzyka
有澤 孝紀
Arisawa Takanori
撮影
Kinematografia
高橋 基
Takahashi Motoi
編集
Montaż
吉川 泰弘
Yoshikawa Yasuhiro
録音
Nagrywanie dźwięku
立花 康夫
Tachibana Yasuo
助監督
Asysta reżysera
まつもと ただお
Matsumoto Tadao
製作担当
Kierownik produkcji
風間 厚徳
Kazama Kōtoku
オープニングテーマ
Utwór otwierający
ムーンライト伝説
Moonlight densetsu
作詞
Słowa
小田 佳那子
Oda Kanako
作曲
Kompozycja
小諸 鉄矢
Komoro Tetsuya
編曲
Aranżacja
林 有三
Hayashi Yūzō

Śpiew
ムーンリップス
Moon Lips
エンディングテーマ
Utwór zamykający
Moonlight Destiny
Moonlight Destiny
作詞
Słowa
佐藤 ありす
Satō Arisu
作曲
Kompozycja
池 毅
Ike Takeshi
編曲
Aranżacja
戸塚 修
Tatsuka Osamu

Śpiew
朝川 ひろこ
Asakawa Hiroko

Jest to drugi z trójki filmów pełnometrażowych „Czarodziejki z Księżyca”. Nosi w nazwie literkę S tak jak trzecia seria anime, bowiem został wydany w okresie jej emisji, jednakże nie jest fabularnie z tą serią powiązany. Natomiast wydarzenia filmowe w ogólnej chronologii anime możemy umieścić gdzieś w drugiej połowie S-ki, jako że w samym filmie występuje Setsuna i Św. Graal. Warto również zaznaczyć, iż w wersji północnoamerykańskiej niniejsza kinówka nosi specjalną nazwę: „Hearts in Ice” [pol. „Serca w lodzie”; jap. 『氷の中にある心』 „Kōri no naka ni aru kokoro”]. Jest to jedyny film wykonany na podstawie historii opisanej w XI tomie mangi (choć japońska wersja kinówki również się nazywa Ukochany Księżniczki Kaguyi, nie zawsze ten podtytuł występuje w pełnym tytule filmu). Z kolei jako inspiracja do mangowej historii posłużył starojapoński utwór folklorystyczny pt. „Opowieść o ścinaczu bambusu” [jap. 『竹取物語』 „Take-tori mono-gatari”], znany też pod nazwą „Opowieść o księżniczce Kaguyi” [jap. 『かぐや姫の物語』 „Kaguya-hime no mono-gatari”]. Dla ciekawskich: 弱竹のかぐや姫/弱竹の輝夜姫 Nayotake no Kaguya-hime oznacza „bambusową księżniczkę promiennej nocy” (są możliwe także i inne znaczenia, zważywszy na istnienie kilku sposobów zapisu tego imienia znakami chińskimi).

Ogólnie mówiąc, główną postacią kinówki w rzeczywistości uczyniono Lunę. Sporo czasu bowiem poświęca się jej rozterkom miłosnym, zaś walka z wrogiem wydaje się być raczej uzupełnieniem wątku głównego. Dodatkowym umileniem jest także obecność trzech Outerek (Hotaru w filmie niestety nie występuje).

Film rozpoczyna się krótkim prologiem, przedstawiającym kolejne zagrożenie dla Ziemi z kosmosu w postaci ciała niebieskiego, które zbliża się ku planecie. Tym razem jest to kometa i, jak na kometę przystało, o powierzchni całkowicie pokrytej lodem i śniegiem, czyli klimatycznie nie różniącej się od takiej Antarktydy. Zapoznajemy się również z tajemniczą mieszkanką owej komety, która sama przypomina wielki sopel lodu tchnięty życiem. Na miano bajkowej Królowej Śniegu zasługuje nie tylko z tego powodu, bowiem przybyła na Ziemię w niezbyt pokojowych zamiarach — otóż pragnie przekształcić Błękitną Planetę w krainę wiecznego mrozu i tym samym dołączyć ją do swojej kolekcji zamrożonych ciał niebieskich (włącznie z dobrodziejstwem inwentarza, znajdującym się na nich — innymi słowy, mieszkańcami). „Królowa Śniegu” w takim stopniu się podnieciła potencjalną zdobyczą, iż nawet nie zauważyła, jak straciła pięć odłamków kryształu. Prawdopodobnie także nie zdawała sobie sprawy, że ona, a raczej jej kometa, jest obserwowana przez młodego astronoma. Dostrzega on również owe odłamki, oddalające się od lodowatego ciała (które potem znika), i choć na początku nie wierząc w to, co widzi, udaje się z obserwatorium na miejsce upadku jednego z kryształów. Nieświadom konsekwencji, jakie go czekają ze strony tego przedmiotu, zabiera go do domu (nie bez powodu powiadają, iż ciekawość to pierwszy stopień do piekła).

Tu się prolog kończy i rozpoczyna się czołówka (z wiadomo jaką piosenką), podczas której widzimy zimową wyprawę sześciu dziewczyn (tudzież kotów) do miasta, gdzie także spotykają Harukę, Michiru oraz Setsunę. Słysząc relację o japońskiej pilotce statku kosmicznego, Himeko Nayotake [名夜竹姫子 Nayotake Himeko], Usagi pogrąża się w marzeniach o wspólnym locie na Księżyc wraz z Mamoru, przy okazji jeden za drugim pochłaniając apetycznie wyglądające gorące 団子 dango. Luna, jak to Luna, psuje ten iście romantyczny moment, przypominając o zbliżających się egzaminach wstępnych. Oburzona Usagi zaś stwierdza po prostu brak doświadczenia Luny w sprawach miłosnych. Na domiar złego kotka czuje się tak, jak wygląda, a nie wygląda najlepiej, jako że nabawiła się była przeziębienia, i postanawia wcześniej udać się do domu. Artemis chętnie proponuje jej własne towarzystwo, jednakże ta zołza odmawia mu na swoje nieszczęście (albo i ewentualne szczęście, ale o tym za chwilę). Po drodze choroba daje we znaki kotce, która całkowicie osłabia na środku przejścia dla pieszych. Zgodnie z prawami Murphy’ego zapala się czerwone światło i Lunę omal nie potrąca samochód, lecz w tym momencie ratuje ją wcześniej poznany młody mężczyzna. (I czemu mnie to nie dziwi?) Kotka, zanim traci przytomność, zdąża ujrzeć jego zdyszaną, acz szczęśliwą twarz.

Ratownik Luny okazał się ponadto troskliwą i ciepłą osobą, zwracając się do niej czule, ustępując własne łóżko oraz czuwając nad nią całą noc. Autentycznie wzruszona troską chłopaka, który to traktował jej kocią osobę jak prawdziwego człowieka, wnet w nim się zakochuje. Nieobecność Luny oczywiście nie została niezauważona przez Usagi, która zawiadamia o tym fakcie dziewczyny i Artemisa. Padają różne spiskowe teorie dziejów, w których głównym winowajcą jest Usagi, co w końcu posłużyło jej za pretekst rozpoczęcia kolejnej jatki z Rei. Artemis, bodaj najbardziej zakłopotany całą sytuacją, przerywa ową łagodną wymianę argumentów, sugerując, aby grupa się rozdzieliła i poszukała Luny gdzieś w mieście, co też wszyscy czynią.

Powróćmy jednak do naszej zguby, tj. Luny. Kotka podziwia przepiękne zdjęcia wszelakiej maści obiektów kosmicznych, mężczyzna zaś przynosi jej posiłek i raduje się faktem, iż uporała się z chorobą. Wtem słyszy dzwonek do drzwi, a gdy je otwiera, zastaje w progu Himeko, z której ust słyszymy w końcu imię mężczyzny — Kakeru Ōzora [宇宙翔 Ōzora Kakeru]. Otóż dziewczyna tego dnia na krótko wróciła do kraju po roku pobytu za granicą i pyta Kakeru o to, czy wie o jej projekcie. Ten potwierdza i pozdrawia ją z tej okazji, jednak Himeko oczekiwała po nim czegoś więcej. (Widocznie umknął jego uwadze fakt, iż kobieta prawdopodobnie wróciła do Japonii specjalnie po to, aby zobaczyć się z nim przed lotem w kosmos.) Zapytany, czy coś nowego nie wydarzyło się w kraju, opowiada o niedawno odkrytej komecie, którą nazwał Księżniczką Śniegu Kaguyą, bowiem przelatywała nieopodal Księżyca. Jako dowód niezbyt przekonanej o tym Himeko pokazuje swą niedawną zdobycz — ów odłamek kryształu. Choć ta podziwia jego piękno, wątpliwości jej nie opuszczają, gdyż powołuje się na to, iż Kakeru został kiedyś wyśmiany przez kolegów po fachu za wiarę w istnienie bogini zamieszkującej Księżyc. Również zdaniem samej Himeko, taki wybujały romantyzm nie pasuje dla naukowca, co tylko eskaluje irytację Kakeru. (Przy okazji się dowiadujemy o niezwykłym geniuszu młodego mężczyzny, któremu się udało zdobyć stopień doktora w kilku dziedzinach, a biorąc pod uwagę jego wiek, to zaiste nie lada wyczyn.) Ni stąd, ni zowąd kryształ zalśnił jasnym światłem, wywołując ból głowy u Kakeru, pod wpływem czego wyprasza Himeko ze swojego domu, motywując to złym samopoczuciem. W tym miejscu popełnia jednak poważny błąd, bowiem doprowadza kobietę do płaczu i ta wybiega z pokoju. Szybko się opamiętuje, co zrobił, i pyta się kotkę, dlaczego nie potrafi szczerze się cieszyć sukcesem Himeko, której życiowym marzeniem był lot w kosmos. Próbuje również nadać, a raczej odgadnąć rzeczywiste imię kotki, co mu się po kilku próbach udaje, gdy spogląda na znak księżycowego sierpa na jej czole. Ponadto stwierdza, iż zapewne właścicielka Luny jest człowiekiem pełnym elegancji, skoro właśnie takie imię nadała zwierzakowi (co słysząc, ta zalicza zonka). Opowiada jej także o swojej wierze w istnienie księżycowej bogini, lecz kotka (prawdopodobnie z pewną dozą ironii) kręci głową w lewo i w prawo. Nie podejrzewa, iż cała rozmowę słyszała była ukryta za ścianą Himeko, która później opuszcza obserwatorium, co już nie umyka uwadze Kakeru. Tymczasem Luna, lubując się widokiem morza, kontempluje ostatnie wydarzenia tudzież zaczyna uświadamiać sobie rodzące się uczucie względem Kakeru.

W międzyczasie ktoś inny też rozkoszuje się pięknem, tyle że pięknem całej planety. Tą osobą jest wcześniej poznana królowa śniegu, która teleportuje się nad Tokio i ze swojego lodowatego oddechu rodzi istoty, które nazywa Śnieżnymi Tancerkami [スノーダンサー(雪の踊り子) Snow Dancers]. Od swej matki oraz pani dostają rozkaz zamrożenia całej powierzchni Ziemi i natychmiast przystępują do jego wykonania. W trakcie poszukiwań Luny Usagi z Chibi-Usą zauważają spadający śnieg. Nie jest to jednak naturalne zjawisko klimatyczne (a raczej, gwoli ścisłości, zjawisko naturalnie nie wywołane), acz zwiastun przybywającej Śnieżnej Tancerki, która wnet pokrywa lodem wszystko w zasięgu własnego wzroku, włącznie z ludźmi. Obecność intruzów nie umyka uwadze Innerek, które są zmuszone przerwać poszukiwania kotki i stanąć do walki. W innym punkcie miasta do bitwy dołączają także i trzy Outerki. [Mamy, à propos, wyjątkową okazję obejrzeć rzadko pokazywaną przemianą Setsuny w Czarodziejkę z Plutona.] Ponadto widz ma możliwość dostrzec dysproporcję sił: na Outerki przypada kilkanaście Tancerek (po kilka na osobę), podczas gdy wszystkie cztery Innerki męczą się ino z jedną. Usagi i Chibi-Usa [której pełna przemiana również jest rarytasem] zaś muszą poradzić sobie z iluzją, stworzoną przez Tancerkę, ale przy małej pomocy Tuxedo (znowu, tyle że tym razem dla odmiany z bliżej nieznanych nikomu przyczyn przebranego za św. Mikołaja), im się to w końcu udaje. Tancerka, potraktowana Księżycowym Atakiem Spirali Serc, zamienia się w zwyczajny śnieg, a efekt zlodowacenia ustępuje.

Odkrywszy istnienie wojowniczek, śnieżna królowa ponagla swoje podwładne do odszukania utraconego kryształu gdzieś w Japonii, zdolnego do momentalnego zamrożenia całej planety [Dwie małe uwagi odautorskie: po pierwsze, królowa w jakiś cudowny sposób wie o istnieniu na Ziemi takiego państwa jak „Japonia”; po drugie, nigdy się nie dowiadujemy, co się stało z pozostałymi czterema odłamkami.] Królowa też przypomina sobie pierwszą swoją wyprawę w okolice Ziemi (w takiej samej intencji), kiedy to bliżej nieokreślone światło z Księżyca odrzuciła ją na odległość równą co najmniej kilkaset lat świetlnych i zmusiło do tułaczki w kosmosie. To, rzecz jasna, dało jej również okazję do udoskonalenia strategii względem Ziemi. Skoro o wilku, tj. krysztale, mowa, to zguba śnieżnej królowej zaczyna stopniowo pochłaniać coraz większe ilości energii życiowej Kakeru, doprowadzając go do agonii, co zaczyna niepokoić kotkę.

Dziesiątka wojowniczek omawia bieżące wydarzenia związane z atakiem na Ziemię i postanawia zachować czujność. Wnet Chibi-Usa z Artemisem zauważają nieopodal przechodzącą Lunę i wszyscy biegną jej na spotkanie. Aby nadrobić normę, Usagi, rzecz jasna, wybucha strumieniem łez, Chibi-Usa zaś dostrzega pewien mały szczegół na szyi Luny — wstążeczkę, podarowaną jej przez wybawcę i zarazem tymczasowego opiekuna w ramach pożegnania. Kotka, chcąc uniknąć tematu, opowiada o tajemniczej komecie, zbliżającej się ku Ziemi.

Kilka dni później Usagi, Chibi-Usa oraz Innerki spotykają się na dziedzińcu świątyni Rei oraz kontynuują omówienie kwestii nowego wroga Ziemi. Pada hipoteza, iż być może zagrożenie ustąpiło, bowiem nawet komputer Ami nie zdołał namierzyć tajemniczej komety. Artemis z kolei zastanawia się nad nieobecnością Luny na spotkaniu, która podobno ma jakieś sprawy do załatwienia. Od Ami i Chibi-Usy dowiadujemy się, iż nawet zaczęła czytać książki medyczne (można się chyba domyśleć, z jakiego powodu), Minako zaś widziała ją nieopodal obserwatorium. Sama Luna natomiast udaje się na kolejną wizytę do Kakeru i tym razem zastaje w domu Himeko, która jej nie wpuszcza wewnątrz, ponieważ jej zdaniem kotka będzie tylko przeszkadzała. Tymi słowami jednak mimowolnie rani Lunę.

Tymczasem Usagi opowiada Mamoru o dziwnym zachowaniu kotki, lecz ten stwierdza, iż najwyraźniej Luna po prostu potrzebuje trochę czasu dla siebie, bez towarzystwa dziewczyny. Ta nadinterpretuje jego słowa i pogrąża się w płaczu, ale udaje się obojga wyjaśnić całą sprawę i przypieczętowują chwilę pojednania pocałunkiem, którego świadkiem okazuje się być nieopodal przechodząca Luna, uprzednio zastanawiająca się nad swoim „stanem” bycia kotką.

Wieczorem tego samego dnia Luna zalewa Usagi potokiem pytań, związanych ze spędzaniem czasu z ukochaną osobą, włączając w to kwestię pocałunków. Gdy już wszyscy domownicy pogrążyli się w objęciach Morfeusza, kotka próbuje na sobie użyć perfum Usagi. [Przy okazji widz się przekonuje o prawdziwości przysłowia „niedaleko pada jabłko od jabłoni”, obserwując pozycję i ruchy ciała podczas snu matki oraz przyszłej córki.]

Przybywszy do obserwatorium, słyszy z ust Kakeru o jego niespełnionym marzeniu zostania astronautą, które musiał porzucić ze względu na słabą kondycję fizyczną. Pragnie jednak jak największego sukcesu dla Himeko, bowiem ona ma możliwość, przynajmniej pośrednio, spełnić także i jego marzenie. Ponadto stwierdza, że zapewne kotka jest w stanie doskonale go zrozumieć (nie wiedząc, jak bardzo ma rację pod tym względem). Rozkoszuje się przyjemnym zapachem Luny, po czym ją przytula do siebie i wreszcie zasypia. I tu się nadarza wyjątkowa okazja, z której postanawia skorzystać kotka — początkowo lekko się waha, ale w końcu decyduje się na (prawdopodobnie swój pierwszy) pocałunek, po czym cała w euforii wybiega nad brzeg morza, nad którym właśnie wschodzi poranne słońce.

W świątyni Hikawa dziewczęta powracają do plotkowania, tj. snucia hipotez, na temat dziwnego zachowania się Luny ostatnimi czasy. Dochodzą do jednoznacznego wniosku, jako że wszelkie objawy są charakterystyczne tylko dla jednego zaburzenia o podłożu psychologiczno-hormonalnym — zakochania. Jedynie Minako subtelnie próbuje uciszyć przyjaciółki, zdając sobie sprawę o uczuciach Artemisa względem Luny. Gdy kot opuszcza pomieszczenie, nie chcąc się katować jeszcze bardziej, jego właścicielka zwraca uwagę reszcie na nieadekwatne zachowanie. Ino Usagi, widocznie nie wykazawszy się spostrzegawczością, pozostaje nieświadoma całej sytuacji, lecz przyjaciółki szybko naprawiają to niedopatrzenie. W końcu rozmowa naturalnie się przeradza we wspomnienia o pierwszej miłości tudzież romantycznych marzeniach na przyszłość. Outerki zajmują się zaś nieco poważniejszymi sprawami, a mianowicie analizą posunięć wroga i słusznie konkludują, iż obecny brak tychże jest ciszą przed burzą. Słusznie, bowiem śnieżna królowa przystępuje do zamrażania gór i oceanów.

Minęło kilka dni. Na jednej z miejskich ulic Artemis spotyka znów dokądś udającą się Lunę i nawet próbuje ją zagadnąć, lecz ta szybko się go pozbywa oraz dalej biegnie do zamierzonego celu, w myślach przepraszając swojego towarzysza. Nie dostrzega jednak nieopodal przechodzącej Usagi, która postanawia odegrać rolę śledczego. Tym razem Kakeru ponownie odwiedza Himeko z zamiarem ujrzenia go po raz ostatni przed lotem w kosmos. Z początkowo całkiem sielankowej rozmowy rozwija się kłótnia, gdy Kakeru oświadcza jej o niekompatybilności światopoglądów dwojga — on jest niepoprawnym romantykiem, ona zaś, wychodząc z naukowego punktu widzenia, uważa Księżyc za li tylko ciało poruszające się w przestrzeni kosmicznej. Rozpłakana Himeko opuszcza obserwatorium, a wkrótce także i z oczu samego Kakeru zaczynają wydobywać się łzy. [Zadziwiające, w jaki sposób ludzie potrafią wzajemnie siebie zranić.] Tu Luna pojmuje, iż tak naprawdę mężczyzna ukrywa przed Himeko swoją chorobę i dwójka mimo wszystko jest w sobie zakochana, co czyni jej miłość podwójnie niemożliwą — nie dość, że i tak nie jest człowiekiem, to skazana jest na nieodwzajemnione uczucia. Decyduje się więc opuścić pokój Kakeru i natrafia na Usagi, która była świadkiem całej awantury. Nie pozostaje jej nic innego, jak się zwierzyć przyjaciółce ze swoich zmartwień. Ponadto, pragnie zostać człowiekiem, by przynajmniej móc powiedzieć mu o uczuciach własnych.

Na nieszczęście rozmowę przerywa Śnieżna Tancerka, która znika równie szybko, jak się pojawia, śpiesząc zawiadomić swą panią o znalezionej zgubie. Ta się wnet materializuje w pokoju Kakeru przy akompaniamencie spadającego śniegu i gwałtownym obniżeniu temperatury. Luna i Usagi usiłują pomóc, jednakże z powodu zamarzniętej szyby, nie mogą się dostać wewnątrz. Tymczasem władczynię lodowatego oddechu nie tylko cieszy odnalezienie kryształu, ale również zwielokrotniona jego moc pod wpływem stopniowego wysysania energii z Kakeru. Mężczyzna się przekonuje o rzeczywistym istnieniu komety, którą, jak pamiętamy, ochrzcił imieniem Księżniczka Śnieżna Kaguya [プリンセス・スノー・カグヤ Princess Snow Kaguya]. Przybyszce niezwykle się podoba ono i samowolnie sobie je przywłaszcza, po czym opuszcza pomieszczenie. Usagi postanawia jak najprędzej zawiadomić dziewczyny, a Luna dostrzega niepokojący fakt — odłamek kryształu zdążył już się przywiązać do energii życiowej mężczyzny w takim stopniu, iż tylko zniszczenie jego zbawi Kakeru od przedwczesnego zgonu.

Księżniczka Śnieżna Kaguya natychmiast przystępuje do realizacji swojego planu, wrzucając odłamek do oceanu, z którego głębi momentalnie wyrasta ogromna góra lodowa. Artemis zaś przypomina sobie, iż za czasów Srebrnego Millenium czytał był starożytny tekst, opowiadający o złowrogiej gwieździe i kryształach zdolnych do zamrożenia powierzchni Ziemi. Planeta jednak została uratowana dzięki Mocy Miłości i Przyjaźni Srebrnego Kryształu. Dziewczęta szybko kojarzą fakty i decydują się nie dopuścić do katastrofy także i tym razem. Usagi z Luną nawet próbują przekonać Himeko o wstrzymaniu lotu w kosmos ze względu na zagrożenie ze strony Księżniczki Śniegu Kaguyi, lecz ta nie wierzy jej, tłumacząc, iż marzenia nie mają miejsca w erze technologii. Kotka jest przekonana o istnieniu tylko jednej możliwości — gdyby Kakeru wreszcie ujrzał prawdziwą Księżniczkę Kaguyę, na pewno odzyskałby zdrowie, z kolei tą księżniczką dla niego mogłaby być Luna, gdyby tylko miała możliwość zamiany w człowieka.

Wróg w szybkim czasie zdołał pokryć lodem ogromne obszary Ziemi, nawet tak gorący kontynent jak Afryka. Na szczęście wojowniczkom udało się zlokalizować władczynię śniegu i do pierwszej rundy przystępują Outerki. Zmuszone są do walki z niezliczoną ilością Tancerek, które Kaguya może teraz z łatwością powielać dzięki mocy kryształu. Na pomoc im przybywają Innerki, lecz wroga nie martwi to ani trochę, bowiem przewaga jest po jego stronie. [Z tą różnicą, iż teraz już Innerki są zdolne jednym ciosem załatwić kilka Tancerek naraz. Dlaczego nie potrafiły tego zrobić podczas pierwszego ich natarcia jest zagadką.]

Lunę zaś martwi inny niepokojący fakt — nie zastaje Kakeru w domu, gdyż ten, mimo choroby, udał się na zewnątrz, chcąc uratować Himeko. Ostatecznie traci przytomność gdzieś na środku ulicy.

Powracamy na pole bitwy. Kaguya, widocznie znudzona walką, postanawia zlikwidować wojowniczki, zsyłając na nie dwie kule energii. Od dokończenia ataku powstrzymuje ją w ostatniej chwili ukazująca się Czarodziejka z Księżyca. Śnieżna królowa opowiada jej, dlaczego pragnie dołączyć Ziemię do swojej kolekcji — otóż zamrożony świat jest pełen spokoju i ciszy tudzież nie w nim miejsca na żadne zmartwienia i ból. Czarodziejka oponuje, twierdząc, iż istota życia tkwi właśnie w uczuciach, jakiekolwiek by one nie były — przyjemne czy też nie, bowiem przezwyciężywszy cierpienie, człowiek zaznaje radości. W odpowiedzi jednak dostaje owymi dwoma pociskami energetycznymi. Widocznie Księżniczka Śnieżna Kaguya posiada serce z lodu, co zostawia tylko jedną możliwość — walkę z nią. Zrozumiawszy to, Czarodziejka z Księżyca dzięki Św. Graalowi przemienia się w superwojowniczkę, jednakże nawet Rozdarcie Tęczowego Księżycowego Serca nie wytrzymuje w bezpośrednim starciu z energetycznym pociskiem księżniczki. Jedynym zatem sposobem pokonania Kaguyi jest zjednoczona moc wszystkich wojowniczek, czyli właśnie owa Moc Miłości i Przyjaźni Srebrnego Kryształu. Ponieważ jednak potrzeba czasu na skupienie energii, Tuxedo pomaga odeprzeć czynnik przeszkadzający w postaci Tancerek. Wraz z nim przybywa Mała Czarodziejka z Księżyca, która również użycza cząstki swojej mocy. Widz jest świadkiem pięknego widowiska świecących białym światłem mundurków wojowniczek oraz Srebrnego Kryształu, rezonującego podobnym światłem, które wnet ku swojemu przerażeniu rozpoznaje śnieżna królowa. Zwielokrotnia więc siłę swojej fali uderzeniowej. Obdarzony mocą i siłą woli wszystkich wojowniczek, klejnot nie tylko odpiera pocisk energetyczny Kaguyi, lecz także niszczy ją całkowicie, włącznie ze Śnieżnymi Tancerkami i kometą.

Czarodziejka z Księżyca błaga również Srebrny Kryształ o spełnienie życzenia Luny i za sprawą jego mocy kotka zaiste zmienia się w człowieka, w prawdziwą Księżniczkę Kaguyę. Oczom Kakeru, który akurat w tej chwili odzyskuje przytomność, ukazuje się przepiękna czarnowłosa panna w żółtej sukni. Zabiera go ze sobą w podróż kosmiczną, spełniając jego marzenie dzieciństwa — wreszcie chłopak z bliska może ujrzeć Księżyc oraz wschód Słońca z niecodziennej perspektywy. Udaje mu się także rozpoznać w tajemniczej kobiecie Lunę, bowiem zauważa znak księżycowego sierpa na jej czole tudzież wstążkę, którą kiedyś dał jej w podarunku. Dwójka pozostawia także pewien ślad — złote światło, z ogromną szybkością przelatujące w pobliżu Księżyca, który nie umyka oczom Himeko, podczas podróży ciągle myślącej o swoim ukochanym. Luna zaś prosi Kakeru, aby więcej czasu poświęcał właśnie Himeko, bowiem to ona w rzeczy samej jest prawdziwą Księżniczką Kaguyą, i całuje go po raz ostatni.

Po powrocie Himeko, teraz przekonanej o istnieniu księżycowej bogini, dwójka zapomina o wcześniejszych animozjach i znów jest razem. Artemis zaś wita Lunę z powrotem…

P.S. Dla tych, którzy naprawdę chcą spróbować umieścić kinówkę w kontinuum czasowym anime, mogę dodać, iż znalazłaby się w przedziale od odc. 112 do odc. 119 (garść faktów: obecność Setsuny oraz Św. Graala (który zostaje zniszczony podczas ostatecznej walki z Apostołami Śmierci); także należy raczej odrzucić odcinki 120-122, które należą do ogólnej kulminacji serii).

Źródła

Autor

  • 渾沌の天使 Kaosu no Tenshi (opracowanie, tłumaczenie, korekta)